Ok drodzy Państwo, jedziemy dalej...czas na reklamę:) Wiadomo reklama reklamie nie jest równa: są takie, które jak tylko zobaczymy to zmieniamy na inny program, a są również takie, które lubimy oglądać. Czy reklama ma jakiś wpływ na człowieka, oprócz namawiania do kupienia? Wydaje mi się, że bardzo o czym świadczy używanie sloganów reklamowych w języku potocznym.Na dzień dzisiejszy przychodzą mi do głowy dwie reklamy, które sprawiły, że dzień staje się lepszy:)
Pierwsza: reklama Bebiko-- tak, tak instynkt macierzyński górą:) chociaż ostatnio gdzieś czytałam, że "takie coś" nie istnieje...co nie zmienia faktu, że uwielbiam śmiech tych dzieci:)oczywiście bezapelacyjnie ostatni bobas rządzi:D
Druga: reklamy biedronki:P a co:d kiedyś były na niskim poziomie, ale teraz- mistrzostwo
a tutaj na deser, jeden z sloganów, który robił furorę...
Oczywiście teraz Wasza kolej. Dawać w komentarzach Swoje typy:)
Od razu człowiek inaczej patrzy na produkty w sklepie, kiedy spodobała mu się reklama. To wg mnie teraz potęga - dobra reklama może zdziałać cuda (np. ostatnio Tomasz Kot jako DJ w Netii staje się postacią nieśmiertelną ;P) albo pogrążyć zarówno markę, jak i jej bohatera. Ja osobiście nie trawię znanego ostatnimi czasy (podobno przystojnego...) piłkarza C. Ronaldo, który reklamuje już chyba wszystko: przez to stracił szacunek kibiców, a i produkt nie jest już tak jednoznacznie pozytywnie odbierany.
OdpowiedzUsuńPodstawowa zasada: nie za dużo. :)
Reklama Bebiko jest świetna, także jak ty powracałem do niej i ciągle, bez przerwy, śmiałem się i śmiałem. Jeżeli chodzi o reklamy dyskontów to Biedronka jest świetna, aż się chce iść do Biedronki! Ja mogę tylko dodać reklamy castoramy, Heinekena i na sam deser mistrzostwo świata, najlepsze reklamy jakie istnieją, "Żubr"!! Smacznego.
OdpowiedzUsuń