27 grudnia 2010

:)

Nienawidzę zimna!:) Chcę lata i dlatego puszczam to o to piosenkę...ta gitarka (ukulele) w tle  powoduje, że moja wyobrażnia działa jak nakręcona i myślami jestem wszędzie...posłuchajcie i też "udajcie" się w jakoś podróż...

P.S. Ciągle w głowie chodzi ta myśl, żeby uczyć się gry na gitarze...

Teledysk

Słowo teledysk w dzisiejszych czasach nabiera innego znaczenia. Kiedyś był to "dodatek" do piosenki, natomiast dzisiaj można powiedzieć, że teledyski pochłaniają więcej czasu i pieniędzy niż nie jeden polski film:) To dzięki teledyskowi artysta chce Nami zawładnąć, wpłynąć na Nas...I muszę przyznać, że wielu się to udaje:) Według mnie przełomowym teledyskiem był  "Thriller" M. Jacksona, ale nie o nim chcę mówić.
Chce tutaj przedstawić teledysk zespołu MIG do piosenki "Co ty mi dasz"...dlaczego?Bo moje miasto to Białystok:) A co:D:)




i wszyscy razem:
"Choć prawda boli mnie ja wierze że,
że nie opuścisz mnie nie żegnając się.
Już moje myśli zabijają mnie...
Czy to jest prawda czy też nie?..."

Wasze typy?:)

YouTube

Youtube jest miejscem, gdzie można znaleźć wszystko, jest też miejscem gdzie jest największa widownia i zasięg. I dlatego też dzięki umieszczeniu filmków można zostać gwiazdą intenetową.
Dla mnie osobiście jednym z filmków do których lubię powracać jest ewolucja tańca.

a więc enjoy:D





A Wasze typy?:)

Bajka

Kolejny element popkultury, który powodował pustki na ulicach. O tej bajce rozmawiało się w przedszkolu, w szkole, w pracy. To ona powodowała, że przed telewizorem zasiadali wszyscy- dzieci, młodzież, a nawet dorośli...Proszę Państwa przed Wami nieśmietelny Dragon ball. Wydaje mi się, że tej bajki nie trzeba nikomu przedstawiać:)

A więc:

opening Dragon ball Z



P.S. By sie przydało przypomieć sobie "bajeczkę", bo jakieś luki mam...ktoś ma pożyczyć?:D

Telenowela

Kolejna kategoria...Ach pamiętam te czasy kiedy wracało się ze szkoły i siadało się przed telewizorem:) Pierwszą telenowelą, która obejrzałam była Paloma, ale to Zbuntowany Anioł był numerem jeden:)Tak, tak od poniedziałku do piątku od godziny 19 do 20 ulice były puste...wiadomo:D Czy telenowele jakoś wpłynęły na mnie?Raczej nie, bo każdy z nas wie, że prawdziwe życie nie jest telenowelą...no chyba że taką, w której są same dramaty:)Ale nie żałowałam sobie tej godziny zapomnienia, w której mogłam się poczuć Milagros vel "Czolito, Karlitos", czy jakoś tak:)

Ach i och normalnie łezka w oku sie kręci...




no i te "kozackie" dyskoteki:)









Dzielić się swoimi komentarzami:)

Działalność na rzecz innych

      Kategoria, która nie jest elementem popkultury, ale chciałam ją tutaj zamieścić. W sumie nie wiedziałam jak ja nazwać, ale chodzi w niej o to, aby przedstawić osoby, które robią coś dla świata, dla innych ludzi.
      Jednym z muzyków, którego bardzo cenię jest Michael Jackson. Szczerze mowiąc nie obchodziło mnie jak wygladał, jakie operacje przeszedł, albo czy byl pedofilem czy nie...Cenię go za to, że w swoich posenkach poruszał wiele tematów, chciał pokazać w jakim świecie żyjemy. I to nie były tylko słowa... Michael Jackson często przeznaczał pieniądze na cele charytatywne, a szczególnie na pomoc dzieciom, aby swoje dzieciństwo przeżyły w taki sposób, aby czerpały z tego radość.

W swoich tekstach poruszał tematykę dotyczącą między innymi:
  • rasizmu- "Black or white"
  • głodu, chorób- "We are the world"
  • dewastacji świata naturalnego, naprawy świata- "Heal the world", "Earth song"

Michael Jackson- Earth song



Michael Jackson- Heal the world



A Wy co o tym sądzicie?

20 grudnia 2010

Kabarety

Kolejna kategoria- kabarety:) Kto z Nas nie lubi pośmiać się z otaczającej Nas rzeczywistości? To one sprawiają, że człowiek choć na chwilę zapomina o wszystkim i delektuje się widowiskiem.  Muszę przyznać, że miałam problem ze znalezieniem swojego faworyta. Jednak zawsze będę mieć sentyment do Kabaretu Moralnego Niepokoju:)

Tutaj jeden z moich ulubionych skeczy:



No i ostatnio polubiłam Neonówkę...dlaczego? Bo nie boją się jawnie naśmiewać z polityków i moherów:)

a tutaj perełka, którą uwielbiam- improwizacja:D





 A jakie są Wasze typy?

19 grudnia 2010

Święta


A propo Świąt, mam do Was pewne pytanie:D Ostatnio było głośno o tym, ze Telewizja Polsat nie zamieściła w swojej ramówce świątecznej legendarnego filmu "Kevin sam w domu". No i rozpętała się burza wśród internatów, którzy nie wyobrażają sobie Świąt bez tej klasyki. Akcja była na tyle duża i skuteczna, że Polsat uległ naciskom i zostanie wyemitowany Kevin.




A jaka jest Wasza opinia? Wyobrażacie sobie Święta, gdyby zabrakło Kevina? Przyznam szczerze, że mi by czegoś brakowało...czekam na Wasze zdanie:)

Piosenka

          W związku z tym, że jest okres przedświąteczny zawężam pole działania do piosenek o tej tematyce. A więc jaka piosenka jest dla Was wyznacznikiem zbliżających się Świąt?:)Że dopóki jej nie usłyszycie np. w sklepie to nie czujecie magii Świąt...W moim przypadku jest to piosenka Mariah Carey " All I Want For Christmas Is You":)

A więc moi mili, pamiętajcie, że coraz bliżej Święta...




Czekam na Wasze opinie:)

Program telewizyjny


Kolejna kategoria, w której mam swojego faworyta, a mianowicie- Whose Line is it Anyway?:D To telewizyjne show w którym czwórka komików odgrywa w całości improwizowane scenki wcielając się w różne postacie. Więcej o programie znajdziecie tutaj. Dlaczego lubię ten program? Myślę, że kiedy każdy z Was obejrzy kilka odcinków zrozumie co w nim jest pięknego i magicznego:D Czy ten program jakoś wpłynął na mnie?O taak...uświadomiłam sobie, że poczucie humoru i co można z nim zrobić jest rzeczą niepowtarzalną. Niezależnie ile się ma lat można robić niezłe "jaja":)



A oto przysmak- pierwsza część jednego z odcinków:




A tutaj znajdziecie więcej odcinków, jeżeli Was to zainteresowało:)



P.S. No i oczywiście, nie zapomnijcie o Waszych typach:P

Reklama

Ok drodzy Państwo, jedziemy dalej...czas na reklamę:) Wiadomo reklama reklamie nie jest równa: są takie, które jak tylko zobaczymy to zmieniamy na inny program, a są również takie, które lubimy oglądać. Czy reklama ma jakiś wpływ na człowieka, oprócz namawiania do kupienia? Wydaje mi się, że bardzo o czym świadczy używanie sloganów reklamowych w języku potocznym.Na dzień dzisiejszy przychodzą mi do głowy dwie reklamy, które sprawiły, że dzień staje się lepszy:)

Pierwsza: reklama Bebiko-- tak, tak instynkt macierzyński górą:) chociaż ostatnio gdzieś czytałam, że "takie coś" nie istnieje...co nie zmienia faktu, że uwielbiam śmiech tych dzieci:)oczywiście bezapelacyjnie ostatni bobas rządzi:D



Druga: reklamy biedronki:P a co:d kiedyś były na niskim poziomie, ale teraz- mistrzostwo



a tutaj na deser, jeden z sloganów, który robił furorę...






Oczywiście teraz Wasza kolej. Dawać w komentarzach Swoje typy:)

Książka

         Czas na książkę. Muszę przyznać, że nie jestem miłośniczką słowa pisanego. Ale czasami, podkreślam czasami zdarza mi się wziąć książkę i "pobyć z nią sam na sam".
         Jaka książka sprawiła, że mam ochotę przeczytać ją po raz n-ty?Są dwa takie dzieła, które bardzo różnią się od siebie. Pierwszą z nich opiszę teraz, a drugą kolejnym razem. A więc pierwszym dziełem jest "Oskar i pani Róża" autorstwa Erica Emmanuela Schmitta. Jest to książka, która jednocześnie wzrusza i bawi. Opowiada ona o chłopcu chorującym na białaczkę. Głównym bohaterem jest Oskar, który za namową opiekującej się nim pani Róży postanawia w ciągu 12 ostatnich dni swojego życia pisać listy do Boga. Więcej nie będę zdradzać- zachęcam do przeczytania, tym bardziej, że jest to książeczka, która nie zajmie Wam dużo czasu.:)
          Zaznaczam, że nie jest to książka tylko dla dziewcząt, mężczyznom też powinna się spodobać. W przeciwnym wypadku będę musiała stwierdzić, że jesteście robotami!;P

A jakie są Wasze propozycje książek, które jednocześnie bawią i wzruszają?


Podzielcie się Swoją opinią w komentarzach:) Just do it:)

Serial

Czas na seriale. Każdy z nas ma jakiś ulubiony serial, z którym w jakiś sposób się identyfikuje. Osoby, które mnie znają wiedzą, że nie wyobrażam sobie życia bez serialu FRIENDS. Więcej o nim dowiedzie się tutaj Oooo tak, z ręką na sercu mogę powiedzieć, że kocham ten serial. Mogę oglądać go milion razy i za każdym razem zachwyt nad nim jest większy. Ten serial osobiście dla mnie uświadomił czym jest prawdziwa przyjaźń. Sposób, w jakim główni bohaterowie się o siebie troszczą, nawzajem, wspierają, pomagają pokazuje nam, że przyjaźń naprawdę istnieje, że w imię tej wartości są zdolni do wszystkiego.Przyjaźń ta jest prawdziwa, nie ma tam rywalizacji,egoizmu, na pierwszym miejscu jest dobro innych, a dopiero później oni sami. A jak jest w Waszym przypadku? Czy istnieje taki serial, dzięki któremu zapominacie o bożym świecie? 



Na  deser jedna z wielu śmiesznych scen:):) :

http://www.youtube.com/watch?v=Rgk_qTc_7AI


oraz najsłynniejsza kwestia w serialu:




P.S.  I tutaj nasuwa się pytanie: Jak ich nie kochać?:)


A jakie są Wasze wrażenia?Podzielcie się swoją opinią lub swoimi serialami w komentarzach:)

12 grudnia 2010

Film

Jestem osobą, która lubi oglądać filmy i zna się trochę na nich. Oczywiście są takie "dzieła", o których zapominamy tego samego dnia co oglądaliśmy, ale również są takie, które cały czas siedzą nam w głowie, które sprawiły, że inaczej patrzymy na otaczający nas świat. Jednym z wielu filmów, który wywarł na mnie wrażenie był "Requiem for a dream" w reżyserii Darrena Afronosky'ego. Więcej na temat filmu znajdziecie tutaj. Chciałabym abyście mi powiedzieli, jakie wrażenie wywarł na was ten film? A może były osoby, którym ten film się nie podobał? Jeżeli są na forum osoby, które jeszcze go nie oglądały, mam do Was ogromną prośbę- zróbcie to jak najszybciej:)

Oto trailer filmu:


Zamieszczam również urywki scen, aby każdy mógł go sobie przypomnieć "Requiem for a dream":)

Podzielcie się swoją opinią w komentarzach. 

Cześć i czołem:)

Witam wszystkich, którzy postanowili odwiedzić mój blog. Tematem bloga jest wpływ popkultury na kształtowanie osobowości człowieka. Mówiąc prościej chciałam stworzyć miejsce, w którym każdy będzie mógł wypowiedzieć się na temat jakiegoś filmu, książki, muzyki, obrazu itp. (czyli elementów popkultury) które wywarły na nim jakieś wrażenie (pozytywne bądź negatywne). A więc nie będę już zanudzać:)...enjoy:d